• Wpisów:56
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:114 dni temu
  • Licznik odwiedzin:3 087 / 542 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej ludzie z tej strony Tajemnicza z Pomysłami, a to jest kolejny wpis, który powinien być 62 dni temu, czyli prawie 2 miesięcy temu... tia... Pozostawie to bez komentarza ok? Ludzie tęskniłam za wami, co tam u was, wszystko w porządku? Dlaczego mnie tak długo nie było? dlatego że się uczyłam, niestety ale od drugiej gimnazjum, zaczyna się rzeźnia, i trzeba dużo uczyć się, niestety. A oprócz tego to nic takiego nie robiłam, nie miałam o dziwo paranormalnych snów, więc idzie na plus. W ogóle mam info. bo ja pojadę prawdopodobnie na wycieczki do Warszawy i do Łotwy, i mam zapytanie do was, czy chcecie widzieć co się tam dzieje i wgl, bo dla mnie jest to bez problemowo, mogę robić wpisy co się dzieje. I odpowiem tak, będą już codzienne wpisy, bo jak zaczęłam pisać tutaj, to tak nagle lepiej mi szło w życiu, a jak zaprzestałam to znowu mam ciężko, więc ten blog nie tylko pokazuje jak ja żyje, ale też uczy jakie błędy robię i chce mi pomóc, by ich unikać, i to jest naprawdę dobre, ponieważ jak inni nastolatkowie mają tam problemy różne, np. ja jestem dokuczana, inny może palić, a jeszcze inny pić, itd. Nie namawiam was, a wręcz odradzam by unikać narkotyków, alkoholu itp. To tyle co chciałam powiedzieć, napiszcie co robiliście przez ten czas, i czy się uczycie, a jak się nie uczycie, to uduszę.

Do zobaczenia
Pozdrawia
Tajemnicza z Pomysłami.
 

 
Hej to znowu ja, przyszłam tylko na chwilkę, możecie mi napisać czy polecacie ten czytnik e-booków, będę wdzięczna za radę i czy wy macie jakieś fajne czytniki, to możecie mi się pochwalić, PS. Do 550 zł szukam czytników nie więcej. Pozdrawiam
 

 

...

Hej ludzie z tej strony TzP a to jest kolejny wpis, ale będzie króciutki bo nie mam weny i pisze na telefonie. Ostatnio złapałam natchnienie do czytania książki pod tytułem osobliwy dom pani peregliwe, i zapowiada się bardzo ciekawie, nie mogę się doczekać co będzie dalej, ale jest jeszcze coś przez tą opowieść miałam ochotę napisać opowiadanie o niewidzialnym dziewczynku, w książce jest wspomniany o niewidzialnym chłopcu i jestem dopiero na str. 75 więc zbyt dużo nie wspominali o nim, więc żeby nie było, nie wyrżnełam pomysłu od tej książki, historia jest całkowicie inna bo u mnie jest ze dziewczyna była tam testowana, zabrana z domu do jakieś agencji a o tym chłopaku narazić nic niewiem więc, tylko zobaczę komentarz ze zabrałam czyjeś pomysły to normalnie powystrzelam was. Pobrałam sobie troszku w SIMSY, była fajnie, wagę trzymam dobrą bo nie ważę więcej niż 49.40 więc jest stabilnie, i co? To tyle chciałam opowiedzieć, jeśli napiszę fragment moich opowieści to wam udostępnię.
Do zobaczenia
Pozdrawiam TzP.

PS. Nie oceniacie to co stawiłam Oki?
 

 
Cześć z tej strony Tajemnicza z Pomysłami, a to jest kolejny wpis w którym opowiadam wam co się dzieje w mojej chorej wyobraźni i w życiu, a dzisiaj właśnie porozmawiamy o oby dwóch. Może zacznijmy od życia. Wczoraj zdałam na zielony pasek z judo, jestem przeszczęśliwa, bo mogę wreszcie się zrównać z moją grupą, zawsze byli o jeden pasek do przodu, tym razem nie ma tak łatwo, trener pozwolił mi to wykorzystałam, I won my life! Nie mogę się doczekać już zawodów, i pokazać że nie jestem wcale taka słaba! Dobra a teraz idźmy do mojej chorej głowy. Dzisiaj w śnie miałam, że jestem jakąś kościastą dziewczyną, i że rozmawiam ze śmiercią który był cały w tęczach i miał róg jednorożca. WTF?! Jakim cudem to się stało?! Nie pytajcie lepiej mnie. Dzisiaj taki króciutki wpis, bo nie chce po prostu was namęczyć.
To co do zobaczenia?
Pozdrawia Tajemnicza z Pomysłami
  • awatar Piszem..... nie wiem co xD: @`.żαвкαα.`: łączny się w bólu xD, i dziękuję, może powinnam założyć siedzibę Osoby z paranormalnych snów xD
  • awatar `.żαвкαα.`: Gratulacje za to że udało ci się zdobyć ten pas, ps. Nie ty jedyna masz takie dziwne sny :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej siema z tej strony TzP a to jest kolejny wpis obiecany gdzie stawie dla was jedno z moich opowiadań, i tak, nie miałam czasu napisać to co siedzi mi w głowie więc stawie to co pracowałam kiedyś, ale musiałam przerwać przez naukę. A tytuł wynosi,, Circus Monster" czyli cyrkowy potwór, nowsza i inna historia, nie mylić z poprzednią, bo chyba też to stawiam ale nienpamietam, jest tam tylko takie same imię bohaterów nic więcej a reszta to inna historia.
Macie teraz opis opowiadania

Jeden świat, trzy gatunki. Monstery, Tyrany i ludzie. Żyli wszyscy w pokoju, aż król ludzi najbardziej podły człowiek jaki mógł zaistnieć chce zniszczyć rodzinę Lifortów, gdyż żyje tam dziewczynka która jest odporna na magię i posiada siłę oraz inteligencję po rodzinach. Zabija jej rodzinę, starsza siostra dziecka ukrywa ją w piwnicy, a sama idzie chronić innych. Mała, dziewczynka cierpi, widzi każdą wizję śmierci kto umie i jak. Mdleje. Znajduje ją mężczyzna w wieku dwudziestu lat, wiedziała że pochodzi z królestwa Amorów gdyż zawsze nosili strój ninjy. Niestety zostawia ją dlatego że to nie ma ją zabrać. Mimo wszystko dziecko idzie odszukać zemstę. Czy uda się jej. Dowiedziecie się czytając tą opowieść.

A teraz fragment niedopracowany bo muszę zmienić narrację na trzecioosobowej, a tak będzie wszystko tak samo.

Znacie może uczucie, gdy umiera wasza rodzina, i to przez waszego powodu. Ja właśnie tak czułam. Nienawiść do siebie, że moja rodzina zmarła. Miałam osiem lat, niewiedziałam wiele rzeczy, na przykład dlaczego rodzice nie dali mi imienia, tylko ja mam sobie wybrać, albo dlaczego król chciał zabić moją rodzinę, a nie mnie. Niczego nie rozumiem. Moja jedna z starszych sióstr mnie schowała w piwnicy by nie mogli znaleźć, a sama poszła poświęcić swe życie. Nienawidzę go! Jak można być tak okrutnym człowiekiem, może się bał, że będę chciała mu zabrać tron? Przecież ja mam tylko osiem lat. OSIEM! Dalej nie mogę tego pojąć. Ale wiem jedno, że to ma sprawę z moimi darami i gatunkiem. Myślałam, że jestem tylko odporna na magię a się okazuje, że potrafię widzieć wizję, najczęściej śmierci. Wszyscy myślą, że jestem kimś innym i mieli rację, jest Monsturem i Tyranką, o nietypowym wyglądzie. Inni wyglądali jak normalni ludzie tylko jeszcze z rogami, ale ja nie. Jestem różowo włoso dziewczyną, o brązowych oczach i rogach które są ugięte i ostre w końcówkach. Tyran jest bardzo inteligentny, więc nie potrzebuje mocnych rogów, i ostrych, lecz mają ugiete, a zarazem Monstury to ich przeciwieństwo. Uważali mnie za dziwoląga, dobra nieważne. Podczas gdy zabijali, ja tkwiłam w piwnicy i widziałam wizję ŚMIERCI, tak mnie wykończyło, że zemdlałam. Gdy się obudziłam mój dom się palił, krzyczałam by ktoś mi pomógł, nieważne czy oni byli czy nie, nie chciałam umrzeć żywcem, i wtedy przybył on. Ninja z królestwa Amorów, jeden z najsilniejszych królestw jakie mogły zaistnieć. Wojownikami byli tylko mężczyźni, kobiety mają zakaz byciem wojownikiem. Uratował mnie, i zostawił mnie. Nie mógł zabrać dodatkowego towarzysza. Chciałam odszukać nowe życie, więc zabrałam to co zostało i wyruszyłam w drogę, miałam ze sobą dwie demoniczne miecze, pelerynę, chustę i kilka pieniędzy oraz jedzenia. Minęło kilka dni jedynie to co spotkałam to małego zwierzaka który jest zrobiony z małych, szmaragdowych kryształów, i wygląda jak kot. Widziałam takie kilka o innych kolorach ale jak były dorosłe a nie jeszcze małe jak on. Byłam zmęczona, postawiłam swojego   towarzysza na ziemi, i usiadłam na pniu drzewa. Słuchałam śpiew ptaków, aż dopóki z jakiegoś tajemniczego budynku nie usłyszałam rozmowę, byli kilometr ode mnie, a mimo wszystko słyszałam ich rozmowę, byli tam sześć obcych ludzi i jeden już mi znajomy głos. Ten sam co mnie uratował. Zebrałam wszystkie rzeczy i biegłam jak najszybciej by dotrzeć na miejsce.  Widziałam już ich, ukryłam się za krzakami, trzy osoby, gdzie był on są związani do jakiegoś słupa, reszta stoi za mną, to idealna okazja by ich zaatakować, bo wątpię by byli przyjaźnie nastawieni. Zakładam swoją pelerynę z kapturem i zasłania swoją twarz chustą, biore w ręce dwa demoniczne miecze i biegnę. Widzę jak jeden z nich podchodzi i kuca przy nim, wyciąga sztylet i wbija w jego nogę, śmiejąc się przy tym, a ofiarą niestety cierpi. Jak można być tak złym?! Wyskakuje przez okno, szybko zabijam jednego który sprawiał bólu, przecinając jego głowę, leży martwy. Kolejny zamachnął się od góry. Czuję, że czas spowalnia, ach ten ostrzegawcze wizje, zawsze to robią. Dzięki temu mogę z łatwością uniknąć śmierć. Blokuje cios lewym mieczem i wbijam prawym w jego serce. Dwóch padło jeszcze ta dwójka i po sprawie. Wyciągam mojego miecza z trupa i czekam aż zrobi ktoś z nich błąd.  Jedne jest pewny siebie a drugi przestraszony, nie dziwię się mu. Pierwszy podbiegł do mniei chciał zadać ciosu, lecz ja byłam szybsza, obrót ciałem i jednocześnie przecinając lewym jego gardło. Drugi był tak przerażony że upadł na tyłku i uciekał do tyłu aż spotkał ścianę, błagał bym nie zabiła, lecz się nie posłuchałam i rzuciłam prawym mieczem w prosto głowę. Podeszłam do niego i zabrałam miecz, lewy został już schowany, a drugi rzuciłam w linię pomiędzy tymi dwoma ninjami, dzięki czemu mogli się uwolnić. Zabieram miecz i chowam do pochwy drugieg.
- Życie za życie, jesteśmy kwita. -powiedziałam i znikłam. Wróciłam do kryształowego kota, i wyruszyłam dalej z nim. Minęło kilka dni przez to przybyła do nas zima, nie mam za ciepłych ubrań, a jestem w jakimś lesie, tracę siły padam, Lilia, tak nazwałam ją, urosła już trochę, sięga mi do łokcia i może bez problemu przenosić mnie ale tylko na kilka metrów, więc niech się rozwijam spokojnie. Kotek wzieła materiał koszuli i pociągnęła mnie do pobliskiego drzewa, zostawiając ślad na śniegu. Ułożyła się koło mnie by mi mogła dawać trochę ciepła, zamykam oczy, Lilia jeszcze na kogoś syczy, lecz ja już nie widzę do kogo.

Eeee chyba duży fragment dałam xD, a to dopiero jedną czwarta tego opowiadania xD
A to jest okładka na wattpadzie


A to chciałam jako oficjalne, ale było za duży T_T

Oceńcie jak wam się podoba, co mam zmienić i która okładka jest najładniejsza.
Do zobaczenia.
Pozdrawia TzP.
 

 
Hej ludzie, z tej strony Tajemnicza z Pomysłami, a to jest kolejny wpis, opowiem wam co się działo wczoraj i dzisiaj, i będzie taka niespodzianka dla was przygotowane, ale to się dowiedziecie jutro. A więc, wczoraj, gdy wstałam, mama na mnie jak zwykle i tradycyjnie nakrzyczała, bo jej się coś nie pasowało, okej to rozumiem, jadę na trening, i patrze na wagę a tu 50kg. mi się pokazuje. Załamałam się, ale nie poddałam się. I dzięki temu dzisiaj zbiłam dużo i ważę teraz 48,9kg. Zostało mi tylko zbić 1kg. i mam wagę na następne zawody, nie mogę się doczekać. Znacie może takie przypadki, że na przykład czytacie książkę, i jedna osoba jest zaciekawiona jaka to jest, i czyta ostatni rozdział, a potem z tego wywnioskując spoileruje wam jakie jest zakończenie, a wy o to prosicie i krzyczycie, by nie mówiła, a nawet uderzacie tę osobę książkę, a on/a dalej gada o tym i to specjalnie, tak dzisiaj było z moją siostrą. Boże jak ja miałam ochotę ją zabić! A co zespoilerowała? Oczywiście to co czytałam, czyli chemia naszych serc, zabije ją, ja kiedyś ją zabije. W czwartek mam ważny egzamin z judo, gdzie zdaje na zielony pasek, i musze na tym się skupić. Jak ja się boję... Dobra powiem wam tą niespodziankę, a ona będzie opowiadaniem, którego myślę, gdzie będzie wszystko opracowane, przemyślane, będzie to fantastyka, albo kryminał połączone z troszku fantastyką (będzie tam morderstwo itp.) I co, to tyle z mojej strony, piszcie czy byście byli zaciekawieni opowiadaniem, będę bardzo wdzięczna. Do zobaczenia
Pozdrawia TzP.


Ps. zakochałam się w tym rysunku xD, to jest ilustracja z książki ,,Siedem minut po północy" (Ilustrowana! w filmowej wersji nie ma tych rysunków niestety T_T)
 

 

Hej, siema, z tej strony Tajemnicza z Pomysłami, a to jest można by powiedzieć specjalny wpis, który odbędzie się może raz w miesiącu lub rzadziej, albowiem to będzie recenzja o książce jak się domyślacie ,,Prawdodziejka".

UWAGA! SĄ SPOILERY!!
Historia opowiada o dwóch dziewczynach, które są więziosiostrami. Safi fon Hastel (chyba tak się pisze, nwm, poprawcie mnie jak źle napisałam nazwisko) i Iseult. Pierwsza ma blond włosy i jest jedyną Prawdodziejką na czaroziemiach, lecz druga ma czarne włosy i nie wiadomo jaką ma moc, ludność z jej jakby obozu, myślą że jest jak to jeden z nich nazwał ,,Lalkarką", ona w to nie wierzy, i byłoby najlepiej by się nie dowiedziała jaką ma moc, lecz to nie jest ich problem, albowiem goni ich krwiodziej, ma za zadanie zabić jedną z ich, ale się nie udaje gdyby nie wiatrodziej, lecz i tak ich goni. Safi i Iseult pragną tylko wolności, bezpieczeństwa, ale się zbliżają niespokojne czasy, pokój na czaroziemi już zbliża się końca, wojny coraz bliżej, niektórzy posuną się za daleko by dopaść prawdodziejkę.

Historia jest dobrze napisana, jest to jedna z najlepszych powieści fantastycznych jakich przeczytałam w ostatnim czasie, a akurat bardzo dużo czytam fantastyki, lekko się czyta, książka dobrze obmyślana, i dobrze wykonana, jest tylko chyba wersja okładkowa miękka, ale to nie jest problem, bo dobrze się trzyma, i ma skrzydełka jak to nazywają inni. Dla miłośników fantastyki, powinni obowiązkowo to wykupić, ja się nie zawiodłam, naprawdę dobrą książką jest. Ma wyjść drugi tom o tytule ,,Wiatrodziej" po angielsku wyszła chyba już w styczniu, albo wyjdzie w lutym, ale po polsku możemy się zapewnię poczekać aż do marca, zanim to wszystko przetłumaczą, to zajmie im trochę czasu. I co to tyle z mojej strony, aktualnie czytam ,,Chemia naszych serc", i ,,Krąg", więc możecie się doczekać do marca, bo ja wolno czytam, i mam jeszcze dużo zajęć więc pewnie w tym miesiącu jeszcze nie zdążę, ale się postaram. I to tyle z mojej strony, nie mogę się doczekać na wasze zdanie o czym wy tak myślicie o tej książce, jeśli przeczytaliście. Do zobaczenia
Pozdrawia TzP.

 

 


Hej ludzie z tej strony TzP, a to jest wpis, który zdziwiło was, ale ja tak patrze od czasu do czasu na ten blog, i jak widzę, że podoba wam się mój styl pisania, o tym jak ja żyje, co się dzieje itp. To jest bardzo miłe, i chce by tak było, pingerest ma może błędów, ale moim zdaniem to jest najlepsza strona internetowa o blogach, bo tak naprawdę, to tylko tutaj ludzie się łączą, przyjaźnią się, i to jest piękne, chce tutaj wprowadzać to co chodzi mi w głowie, w końcu jak po tytule, ,,pisze nie wiem co xD", i po moim użytkowniku ,,Tajemnicza z Pomysłami". Wiem późno stawiam, wiem spaprałam, wiem jestem idiotką, że chce wracać, wiem, że was zawiodłam, wiem zachowuje się jak dzieciak, ale tylko tutaj mogę się wyżalić to co siedzi mi w umyśle i sercu. Bo to co się dzieje teraz w tych czasach, to jest jakaś patologia. Nie rozumiem co się stało, że tak zostało zniszczone świat. Chyba to przez ten internet, albo niektóre filmiki z youtube ich szkodzi mózg, ale wiem jedno, będę walczyła o to by świat stał się lepszy. Będę starała robić wszystko, opowiadając co się dzieje u mnie by dotarło do waszych mózgów, byście wy mogli u siebie też to zatrzymać a nawet u większości osób którzy robią kłopoty po przeczytaniu tych wpisów pomyśli ,,ej to co pisze właśnie ja to robię, nie wiedziałem/am, że moja ofiara może tak czuć, muszę się wreszcie zmienić". To tyle co chciałam powiedzieć, i chce wrócić, i niezależnie od tego co będę musiała za to zapłacić. Do zobaczenia
Pozdrawiam Tajemnicza z Pomysłami.

 

 
Hej ludzie z tej strony tajemnicza z pomysłami a to jest kolejny wpis. Ludzie ja mam tylko jedno ale pytanie, czy wy polecacie przenieść się do DDOB. Wiecie czemu się zastanawiam. Bo to co ja widzę, jest dużo błędów, na pingerze, jest mało osób którzy by chcieli ze mną porozmawiać, popisać, a na tamtej stronie mogę bo to jest największą stroną internetową w blogu gdzie robi się z pasją nie dla kasy. Powiedzcie mi czy nastolatki czyli nie pełnoletnie dziewczyny, czy to jest dla nich stworzone, czy raczej mam poczekać sobie, jeśli powiedzie że polecamy itp. To się tam przeniosę i będzie przez najbliższy miesiąc przenoszenia wpisów z tego do tamtego. Powiedzcie mi Oki, będę wdzięczna.
Pozdrawiam TzP.
 

 
Hej siema ludzie z tej stron TzP a to jest kolejny wpis. Jak wiecie ludzie mam straszne problemy w szkole bo po pierwsze nauczyciele są wymagający a po drugie nasz kolega zachowuje się jak bachor. I mówię dosłownie. Czy wy możecie sobie wyobrazić jak jakiś uczeń pyskuje i to ostro przez prawie całą lekcje? Ja nie mogłam to sobie wyobrazić, ale to doświadczyłam. U nas kolega tak pyskować, tak się zachowuje że my dziewczyny zamiast ciągle go bronić nastawilismy się przeciw niemu, bo to co on robi to przesada. Pyskować dyrektorów lrzez prawie całą lekcje i jeszcze do tego uśmiechnął się po tej awaturze i nawet ja nie przeprosił. Mówił że to nie on stawił, że to ktoś inny, że pójdzie do burmistrza, i dlaczego mam być w sądzie jak to nie ja piłem alkohol tylko ona, ja tam tylko byłem itp. Po prostu ja już zaczęłam się z tego śmiać, ja normalnie nie. Mogłam wytrzymać. To było tak straszne że ja nie mogłam powstrzymać łez. To tyle co chciałam powiedzieć podsumowanie tygodnia będzie w sobotę bo tylko wtedy mam czas.
Do zobaczenia pozdrawiam
Tajemnicza z Pomysłami
 

 
Hej ludzie, z tej strony TzP a to jest kolejny wpis niestety króciutki, dlatego że chciałam tylko poinformować że wpisy będą co tydzień, gdyż mam problemy z zorganizowanie się, po wystawieniu proponowanych ocen powinnam do was wrócić, bo wtedy jest dużo wolnego czasu i będą tylko poprawki i jeszcze tam jakieś kartkówki, ale tylko to, naprawdę chcę być z wami, no ale jak widzicie, rzadko mam czas,gdybym mogła, to bym tak samo prowadziła jak kiedyś. Więc można by powiedzieć że seria podsumowanie tygodnia wraca, ale za to wpisy rzadziej. To tyle chciałam powiedzieć, mam nadzieję że wrócę do was, tak samo jak wy do mnie, bo kiedyś więcej was było niż teraz, ale nie zawsze człowiek ma czas, dobra kończę na tym bo się rozgadam, piszcie w komentarzach bym wiedziała że jesteście.
Do zobaczenia
Pozdrawiam
Tajemnicza z Pomysłami.

(moja piękna stopa, i najgorsza tortura....(BIOLOGIA)
 

 



Hej, siema z tej strony tajemnicza z pomysłami a to jest kolejny wpis. Jak widzicie po tytule, zapewne domyślacie że mam ból gardła, gdzie ja tego nienawidzę mówię prawdę, to jest moim zdaniem najgorszy ból, nie licząc gorączki wysokiej, ale tak to tej choroby nienawidzę, dlatego że ja nie mogę wtedy rozmawiać, bo boli mnie a ja lubię rozmawiać, a jak nie rozmawiam, to nie mam wtedy pomysłów dla was na kolejny wpis, bo ten blog jest o wszystkim, to co będziecie chcieli wiedzieć, porozmawiać, ja jestem otwarta. Macie problemy spróbuję JE rozwiązać, chcecie pogadać, pogadamy, cierpicie też z wami pocierpię, ja jestem człowiekiem, że kocham wszystkich, kocham ludzie, zwierzęta, nawet jak są moimi wrogami, i zawsze chce pomóc, więc rozmawiacie ze mną. Ja jestem dla was jak starsza siostra, lub młodsza, albo jak ciocia lub babcia. Dobra tyle chciałam powiedzieć a teraz powiem wam czemu mam ból gardła, wystartowała wczoraj na biegach wieczorem i wygrałam 4 miejsce wśród kobiet, jestem szczęśliwa, bo również dostałam przepiękny puchar, i jeszcze do tego mam dodatkowe punkty do szkoły, więc warto było się poświęcić. Uprawiajcie sport, bo doprowadzi was do lepszego życia. Dobra to na tyle chciałam, piszcie co chcecie bym opowiedziała itd. Jestem do dyspozycji. Dobra ja kończę, nie mogę się doczekać rozmowy, piszcie do mnie.
Pozdrawiam TzP.


 

 
Hej siema ludzie z tej strony TzP, a to jest kolejny wpis do mojego bloga. Jak wiecie, my wszyscy młodzieży mamy problemy rodzinne, miłosne, z nauką i wiele innych. Niektórzy mają tylko jedno z nich albo wszystkie lub mniej, ja się zaliczam do tych osób którzy mają dużo problemów, między innymi z rodzina, odszukania miłości, z nauką, i z odwagą do mojej mamy. Powiem wam dlaczego, my młodzieży jesteśmy tak budowniczy, od razu mówię że to nie jest potwierdzone tylko ja tak widzę i odczuwam bo jestem wśród tej grupy, a więc zaczynając z rodzicami często się kłócimy, bo oni nas nie rozumieją, jak u mnie, moja rodzina nie rozumieli, że ja mam złe relacje z uczniami, jestem poniżowana, wymiana itp. i nic z tego nie robią, prosiłam by mnie przenieśli do innej szkoły, gdzie miałam tam prawdziwych kolegów i koleżanek, bo ja z nimi często spotykam między innymi na treningach, są bardzo sympatyczni i pomocni, i ja chciałam być wśród nich, ale jak zapewne wiecie nie zgodzili się no i zaczęła się kłótnia, i byłam wkurzona, to jest jeden z powodów dlaczego się z nimi kłócę, przez szkołę. Drugi problem to z odnalezienie dla mnie miłości, kiedy ja słyszę, że przyjaciółki miały i mają, że im tak z łatwością przychodzi odnalezienie chłopaka, a mi nie, miałam jeden taki przypadek gdzie się zakochałam w jednym chłopaku i się dowiedział o tym, ale mnie to zniechęcało, dopiero sobie odpuściłam gdy mnie odpycha, nie chciał ze mną rozmawiać, i tak się stało, że nie rozmawiamy od ponad miesiąca, byłam bardzo smutna, bo myślałam że wreszcie będę miała tego jedynego, a tu nic. Trzeci problem to nauka, w dzisiejszych czasach rodzice nie rozumieją młodzieży, czemu się tak słabo uczą, już wam mówię. My, gimnazjaliści, co roku mamy trudniejsze materiały, bardziej nam komplikują, dlatego że twórcy myślą, że jesteśmy mądrzejsze, niee, to nie prawda. Właśnie jesteśmy wręcz przeciwnie, przez te komputery, niszczą nam mózg i stajemy się głupsze i nawet onwiwlw gorszymi dziećmi. Dlatego, starsi ludzie którzy to czytają, proszę cenię takich jakich macie, bo ci młodsi z podstawówki są o 2 razy gorsze, przysięgam na sercu, i nie poruwnujcie ich do innych, każdy człowiek jest inny. Inaczej się uczą i inaczej się zachowują, niektórzy lepiej a niektórzy gorzej, ale to nie oznacza żeby im pokazywać palcem, że dana osoba jest lepsze od nas i że mamy tak samo się uczyć. To nie prawda, jeśli coś takiego usłyszycie, to zignorujcie, uczcie się tak jak chcecie, to najlepsza metoda żeby dostać dobre oceny. I czwartym problemem u niektórych, jest zorganizowaniem się. Ja mam z tym duYm problemem, bo mam albo trening, albo angielski, i jeszcze te zawody, my musimy to wszystko tak ustawić byśmy nad tym nadążali, tylko tyle mam do powiedzenia, i ja mam z tym problem, niestety ale w tym roku jest bardziej skomplikowane, tak. To tyle mam do powiedzenia, jeśli chodzi o pytanie z tytułu ,, czy życie to tak naprawdę horror? To musicie sami ustalić, u mnie jest, niestety jest mi bardzo ciężko, ale jakoś daję radę, a inni mogą mieć lepiej, i nie muszą to nazywać horrorem. Tak jak mówiłam to zależy od was. Dobra to tyle mam dzisiaj do powiedzenia. Napiszcie mi w komentarzu, jak wy macie, i czy dajecie rady, byłoby mi miło. Dobra to tyle na dzisiaj, dzięki że wytrwaliście że mną, to był bardzo ciężki temat, ale nieważne. No to co Do zobaczenia, trzymajcie się.
Pozdrawiam TzP.
 

 
Hej, siema ludzie z tej strony TzP a to jest kolejny wpis od trzy miesięcznej przerwy, boże nawet nie wiecie jak u mnie w szkole są głupie dzieciaki, sorry zjebane dzieciaki, pojebana nauczycielka i dziwak dyrektor z innej szkoły, już wam opowiadam co działo się podczas dwu dniowe wycieczce do malborka. A więc ( tak wiem nie zaczyna się od zdania ,,a wiec" ale musiałam ) pierwszym dniu byliśmy w muzeum sztutowie i w palnetorium Kopernika, pierwszym miejscu było średnio, mówiąc szczerze nic nie pamiętam co tam było, jedynie co zostało w głowie to że widziałam wszystkie buty żydów którzy zmarli podczas pierwszej i drugiej wojny światowej, ale palnetorium było przepięknie, bardzo mi się podobał pokaz gwiazd, niestety nie mogłam zrobić zdjęcie, i tyle było z pierwszego dnia, a zapomniałam wam powiedzieć gdzie wogule spaliśmy, powiem jednym słowem ,,japierdole". Tak było koszmarnie, jeszcze nauczyciele kłócili się z właścicielem dlaczego jest taki syf i wogule dziewczyny i chłopaki znaleźli zdechł szczury, myszy, jakieś pająki, po prostu nie mogłam tam normalnie pisać i do tej nory coś mnie wszędzi, nie wiem czemu, a i jeszcze do tego spaliśmy na nadmuchanym materacu gdzie dziewczyny nie mieli powietrza. Horror, dobra lecimy do drugiego dnia, tam też nie było najlepiej, jedynie co mi się podobało to przewodniczka która prowadziła nas, fajnie, krótko mówiła i jeszcze do tego zaprowadziła nas tam, gdzie zakochałam się w pierwszym wejrzenia, najpiękniejszy rycerz jakiego poznałam, czarny rycerz który poległ podczas wojny. Zdjęcie do tej zbroi będziecie mieli na końcu. Powiem tak, gdyby można było to bym się z nim ożeniła, mówię naprawdę, zakochałam się w niej. Dobra omijmy ten temat, i idźmy dalej. W Malborku ehhh.... Tam chodziliśmy z godzinę ale mnie tak znudziła że zaczęłam słuchać muzyki, nie polecam przewodnika, dobra omijmy to co zwiedzaliśmy i powiem wam dlaczego te dzieciaki były pojebane, mówię o podstawówkę a nie o gimnazjum jakby co. Te dzieci zagadywały do obcych ludzi mieli po 20 lat, one zadawali jakieś zboczone pytania, ja nie wiem co się dzieje z młodzieżą, ja współczuję im rodzicom. Dobra to na tyle jeśli chodzi o wycieczkę, oceniam 2/10 raz była tam moja miłość a dwa to że w mcdonalds do łazienki damskiej wszedł facet w perułce, gdzie ja oszołomiona wyszłam i potem się śmiałam. Dobra to na tyle na dzisiaj, napiszcie mi co jaki mieliście najgorszą wycieczkę szkolną i powiedzcie dlaczego, będę z wami łączyć się w bólu, a teraz spróbuję napisać króciutką cytat własny z poezją.

,, Pomyśl wiele razy, zanim zdecydujesz, inaczej możesz cierpieć..."-cytat Tajemnicza z Pomysłami.
Kocham was, dobranoc, do zobaczenia.
Pozdrawiam TzP.
 

 

Siema, cześć ludzie z tej strony tajemnicza z pomysłami i powracam do was z nowymi wpisami, z nowymi pomysłami i z nowym kombinowaniem, nawet nie wiecie jak jest w drugiej gimnazjum, co lekcje kartkówka albo sprawdzian albo jakaś praca klasowa, ja ledwo co mam z biologi i chemi po dwa a jeszcze do tego muszę zaliczyć trzy sprawdziany i jeszcze inne a do tego lektura, co którzy mają zagrożenia w 1 gimnazjum, uczcie się i to ostro, bo inaczej nie znacie w drugiej mówię naprawdę, u mnie ponad połowy klasy może nie zdać, więc się uczcie. Koniec gadatliny, już powiedziałam co się działo przez ten czas, a teraz propozycja, jak wiecie ja tam robię różne pomysły np. Co tydzień, miesiąc podsumowanie tygodnia, albo takie pogadankowe itp. i jak wiecie ja mam gdzieś blog o książkach, ale żadko tam odwiedzam bo komputer zwala mi a na telefonie NIE MOGE SIE TAM ZALOGOWAĆ, więc chciałabym to przenieść na ten blog, będzie rzadko ale zawsze dla interesowanych będę robić tag i będziecie mogli sobie tam poczytać, albo też wpadłam aby pisać o kosmetykach ale to będzie raz na ruski rok więc będzie bardzo rzadko. Dobra to tyle na dzisiaj, skróciłam jak najlepiej bo wiecie jest strasznie późno a wyjeżdżam o 6:20 ze szkoły do malborka, właśnie zrobię wam tam zdjęcia, dobra ja kończę.
No to Do zobaczenia, trzymajcie się dobranoc.
Pozdrawiam TzP.

 

 
-Ale powróciła szkoła.
- NIEEE!!!!

Cześć, siema, z tej strony TzP, a to jest wpis, gdzie opowiem wam, jak wyjeb*** mi życie, a wiecie dlaczego? Przez głupią szkołę. Teraz muszę jeździć na ósmą do szkoły, i jeszcze do tego wracam o 160. Dali mi dodatkowe angielski, gdzie ja go nienawidzę, i jeszcze do tego, nie spotkam chłopaka w którego się zakochałam w wakacjach, bo u siebie mam dożynki, przez to rodzice nie chcą mnie tam zawieść, gdzie będą aktualne zawody T_T. Pewnie w większość z was nie uwierzy, że się w ogóle zakochałam, ale jest taka prawda, on jest miły, rozumie człowieka, i potrafi pocieszyć każdego, i akceptuje mnie takiego jakiego ja jestem. Wiemy o siebie trochę, ale to nie przeszkadza, żeby się przyjaźnić, tak pewnie powiedziecie ,,Dlaczego się przyjaźnicie? Czy nie jesteście parą?". Nie jesteśmy, on nawet nie wie, że się w nim zakochałam. Dobra zmieńmy temat, wiecie jak mi dowalili że jutro będę musiała wracać po Wf, ale religię mam na 5 lekcji, a historię na 7. Japikole kto daje religie na piątej lekcji a historię na 7. Ja na religii się tak znudzę, że na historii zasnę, a na Wf będę przymulona. A jutro ma być ładna pogoda, a ja/my będziemy się kisić w tych szkołach. Powinni robić zajęcia na dworze jak jest ładna pogoda, wiecie, jak ja będę kiedyś dyrektorem szkoły to tak zrobię . Dobra to chyba wszystko co miałam wypowiedzieć, a i mam pytanie, czy chcecie żebym te opowiadania które piszę, pisała na innej stronie, tak abyście mogli sobie poczytać? Napiszcie mi w komentarzach. Dobra ja już kończę, życzę wam powodzenia w szkole, zaglądajcie na http://tzpczyta.blogspot.com/ bo tam recenzuje książki które przeczytałam, jest tam aktualnie 3 wypisane, ale chyba jutro będzie 4 o Trzynastolatkach. To co Do zobaczenia, pozdrawiam.
Tajemnicza z pomysłami
  • awatar Dziennik Zabójcy: O Jezu, szkoła, tylko nie to! Dla mnie najgorszy jest W - F, bo mamy takiego wrednego babsztyla i jakąś godzinę skakania, biegania bez przerwy! Potem jeszcze trochę torturujących ćwiczeń i piłka ręczna...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej ludzie, dawno mnie nie było, prawda? Ja tylko na chwile tu wracam, bo tak sobie myślę ,,Kurcze,ja tak dużo czytam książek, a na blogu pisze tylko o życiu, i czekają na kolejne posty, a będzie dopiero 1 września, może stworzę blog o książkach?" i tak powstał ten blog http://tzpczyta.blogspot.com/. Dlaczego na tym ja pisze, bo po prostu boje się że będą błędy na pingerze i tyle. No cóż to tyle do zobaczenia w 1 wrześniu paaa.
 

 

Piękne, tylko tyle ja wypowiem.
( Następny wpis będzie na początku roku szkolnego T_T)
 

 
Jak idą wam wakacje, bo u mnie w domu zamieniło się w biuro pisania, piszę na zapas rozdziały innego opowiadania, i spróbuje się wysilić z opowiadaniem psychopatka.
 

 
Hej ludzie. Jak wiecie ja zbyt dobrze nie maluje, a jak wiecie bo temat wam wskazuje, zrobiłam coś dla koleżanki, namalowałam jej ulubiony bohater z anime Kuroshitusji czy jakoś tak, nie wiem jak się to piszę. Rysunek możecie zobaczyć również na jej stronie na facebooku, ale też i u mnie, pozwoliłam jej to udostępnić, więc nie piszcie mi że ona czyli ta grupa: https://www.facebook.com/Kuroshituji-3-348908291959937/?fref=ts
Ode mnie z gapia, bo jej UDOSTĘPNIŁAM, chyba że inni ludzie ode mnie ściągnęli, i to udostępnili, jako własne, to ja ich ukatrupie, i możecie mi to wtedy informować, to tyle ode mnie, dobranoc, pozdrawiam TzP.

Postać: Ciel Phantomhive ( w wersji kobiecej!!!), anime: Kuroshitsuji.
 

 
hej ludziska, dzisiaj mam króciutki wpis bo chcę tylko przedstawić moje rysunki które dziś namalowałam, te jedne z najlepszych, jeśli chodzi o ludziach itd. bo przedmioty są łatwiejsze niż ludzie, serio, mi się lepiej rysuje przedmiot niż człowieka. Dobra nie wzlekając, pierwszy rysunke zrobiłam na podstawie mojej ulubionej pioseneczki, która wpadła mi do ucha, jej tytuł to ,,echo" zaśpiewane przez reol.
O to ta piosenka.

O to rysunek mój ( są trochę podobne, ale ja ułożyłam inaczej ręce, więc nie są indentyko, ale mam zamiar w przyszłości coś innego namalować, też na podstawie tej piosenki)


I drugi, wzorowałam się na moim nowym opowiadaniu, gdzie idzie mi się bardzo dobrze, fabuła jest dobra, przynajmniej mojej koleżance się bardzo podoba.
Namalowałam, jej wygląd po transformacje, gdy uratowała swojego ojca przed śmiercią, miała wtedy 4 latka.




Prologa wam stawie żebyście wiedzieli o co chodzi, nie jest do końca dokończone, bo muszę sprawdzać błędy, ale jeśli chodzi fabułę z przeszłości to zostaje jaka jest.

Prolog
Dzień 6 maj, 2032. Właśnie wtedy nastąpił mój początek na tym świecie. I pewnie zastanawiacie się ,, I co związku z tym?". Opowiem wam pewną historię która miej więcej wyjaśnia skąd pojawiła się moja moc, która potrafi szkodzić, używając do tego 10 potężnych zaklęć oraz miecza, lecz jeszcze potrafi leczyć. Moja moc nazywa się szkarłatnym kwiatem, urodziłam się z nim. Moja mama miała problemy z urodzeniem mnie, mimo że wcześniej urodziła zdrowych silnych moich braci, którzy są bliźniakami. Nie wiadomo co się działo wtedy, mogłam umrzeć razem z matką. Tata nie mógł na to pozwolić, więc się prze teleportował do innego wymiarów, gdzie żyją nadnaturalni. Pewnie zastanawiacie się jak się tam znalazł? Moja rodzina jest magiczna, jesteśmy czarodziejami, no ja nie tak do końca, jestem osobą z potężną mocą, ale jest cień szansy że też czarodziejką, ale to jeszcze nie wiadome. Wracając, gdy ojciec już był, poprosił swojego przyjaciela, czyli króla, aby mu pomógł. Wiele mu zawdzięcza, więc bez zastanowienia, wysłał swoich ludzi. I tak wszyscy szukali lekarstwa, a jedyne co mogło uleczyć, to dar od słońca, gdzie jego kropla spadła na ziemię, i z niej urósł właśnie szkarłatny kwiat, miał koloru ognia, mieszane z czerwoną i pomarańczą. Jeden z ludzi go znalazło, i zamienili w napój. Moją mamę wraz ze mną przez ten czas zanieśli do świata nadnaturalnych, do królestwa. Podali matce i ją wypiła. I po chwili ja się urodziłam. Miałam bezbronną buźkę i włosy w kolorze ognia, sięgały wtedy do pleców. Rodzice myśleli, że jestem tylko czarodziejką, a się okazało że nie. Kiedy skończyłam cztery lat, ktoś zaatakował tatę podczas podróży, i miał w sobie jad. Był na skraju śmierci. Ja z moją mamą i braćmi przyszliśmy się pożegnać. Chciałam trochę dłużej zostać, więc o to poprosiłam. Mama na to się zgodziła i wyszła z braćmi. Kiedy wiedziałam że poszli, ja zaczęłam wykonywać swój plan. Nikomu nie mówiłam, że odkryłam inną moc, bo to było we śnie, ale sprawdziłam w rzeczywistości, i naprawdę posiadałam szkarłatnego kwiata. Sen mówił mi co miałam robić itd. byliśmy i jesteśmy jednością. Wracając, gdy oni wyszli, ja zaczęłam podchodzić powoli do ojca. Gdy usiadłam po turecku na łóżku, mój tata spojrzał na mnie wzrokiem ciekawskim, ale potem pomyślał, że nie mogę się z nim rozstać. Było to z czystą prawdą. Nie pozwolę by tata umarł, pomyślałam i tak uczyniłam.

- Nie możesz się pogodzić, że mój czas dobiegł końca, prawda córko? - spytał mnie słabym głosem.

- Prawda, dlatego nie pozwolę byś umarł, wystaw mi rękę. - poprosiłam go ładnie.

- Co chcesz zrobić? - wystawił mi tak jak prosiłam, a ja go ujęłam moimi małymi rączkami.

- Odkryłam we śnie, że posiadam moc szkarłatnego kwiatu, mogę dzięki temu ciebie wyleczyć. - odpowiedziałam szczęśliwa, że mogę wreszcie mojemu tacie powiedzieć.

- Co? Przecież to jest niebezpieczne. Nie rób tego! - krzyknął, chciał zabrać rękę, ale go zablokowałam używając mocy. Teraz był przyczepiony do łóżka, przy pomocy ognistego więzła, i ognistymi mackami.

- Zaufaj mi.

Zaczęłam śpiewać, dość cicho. Śpiewałam jak te syreny, które chcą przyciągnąć jakiegoś faceta. Moje ciało i tatę zaczęły otaczać aurę ognia, która jest wchłonięta przez ojca. Moje włosy zaczęły się unosić oraz lekko sukienka. Oczy zmieniły koloru pomarańczu. Tata próbował wyrwać rękę uwolnić. Nic mu się nie udawało, więc zaczął krzyczeć, aby zabrali ode mnie. Słyszałam jak ktoś otwiera szybko drzwi, ale ja swoją mocą zamknęłam, i zablokowałam barierą, która ich zatrzyma, więc powinna mi dać czas. Ojciec ciągle próbował mnie przekonać abym przestała, ale ja go nie słuchałam. Tekst który śpiewam brzmi tak: Kwiatku, kwiatku, proszę cię byś mi pomogła, ocalić jego duszę. Kwiatku, Kwiatku proszę cię daj mi siłę, bym mogła innych ocalać. Proszę cię usuń z jego wszystkie choroby, trucizny, i ozdrów jego duszę. Niech świat stanie się piękny, niech ludzie żyją zdrowi, niech każda dusza zostanie uzdrowiona. Szkarłatnie kwiatku, proszę cię ocal tą duszę.

Tak brzmi pioseneczka. Śpiewałam to powoli by nie stracić pamięć. Bariera którą stworzyłam przy drzwiach, zniszczyła się. Byłam dopiero w połowie śpiewu, więc musiałam jak najszybciej zaśpiewać. Mieli, właśnie zabrać, ale było już za późno, skończyłam śpiewać, jakaś siła odepchnęła mnie od ojca, i straciłam przytomność. Rodzice mówili że wtedy gdy zemdlałam znormalniały moje oczy, ale moja sukienka zmieniła się w pomarańcz, a na głowię miałam koronkę, wyglądającą jak dwie połączone gałęzie, a na środku mały koralek zwisający w dół. Buty mi zniknęły i zamiast tego były bransolety z sznurkami które owijały mi nogę. Na rękach również się pojawiły te same bransolety, ale miały jeszcze materiał na nadgarstku i w łokciu. Jeszcze koło mnie pojawiły się różdżka i miecz ( wygląd na dole ). Mówili, że wyglądałam jak mała boginka ognia. Tata wyzdrowiał, a ja nie straciłam pamięci. Nakrzyczeli na mnie dlaczego nie powiedziałam o tym i że użyłam bezmyślnie moce, ale potem się uspokoili i mówili że na szczęście wszystko się dobrze skończyło. Moja rodzina postanowiła się przenieść z powrotem na ziemię, podziękowali za opiekę nad nami i ruszyliśmy do nowego domu. I tam się wychowuje. Mój brat nazywa się Aldren, nigdy nie myśli, lubi walczyć wręcz niż czarować i zawsze działa bez pomyślenia, i drugi mój brat Xeriol, on jest wręcz przeciwny , zawsze myśli, nie walczy wręcz, tylko czaruje, i nigdy nie działa bez pomyślenia. A ja jestem jakby połączeniem oby dwóch cech braci. Wracając, w wieku 14 lat, ja miałam 10, dostali się do specjalnej szkoły dla młodych magików, i wojowników. Bardzo się ucieszyłam, że się tam dostali, ale byłam i smutna że musiałam się z nimi rozstać. Przed portalem pożegnałam moich braci. Poprosili mnie żebym nigdy nie użyła szkarłatnego kwiatu, że tak ma być bezpiecznie dla mnie, może byli głupi, przemądrzali, ale wiedzieli co robić, abym była bezpieczna. Obiecałam im, ale wiedziałam że nie dotrzymam. Przytuliłam ich jeszcze i się pożegnałam. I tak przez cztery lata żyłam sama bez braci, chodziłam do zwykłej szkoły, i nikt nie wiedział że się wymykam w nocy, by ćwiczyć moje moce, nie tylko leczenie, ale też te do ataku i poznałam 10 potężnych zaklęć. Wszystko było dobrze, dopóki się to nie zdarzyło...

 

 
,,Dawno dawno temu, za górami za lasami, żyli sobie trzej bracia kapłanowie, w trzech różnych wymiarach. Pierwszy nazywał się Alord, kapłan Nieba, drugi nazywał się Denort kapłan piekieł, a trzeci ostatni nazywał się Natian, kapłan Ziemi. Każdy miał swoje inne moce. Alord moc jasna, nieba, Denort moc ciemna piekła, i ostatni Natian moc neutralizowana. Każdy z nich opiekował się swoim miejscem urodzenia. Żyli szczęśliwi, i w pokoju, ale pewnego dnia poszło coś nie tak. Wszystkie trzy wymiary stykneły, przez co otwierając portal między nimi. Nikt nie wiedział kto to zrobił, że się połączyły, i próbowali żyć normalnie, ale żołnierze z każdych wymiarów, bezmyślni głupcy zaczęli walczyć o terytoria. Nikt ich nie mógł powstrzymać. Kapłanowie nie mogli na to widzieć, jak ludzie walczą ze sobą, nie wiedzieli dlaczego chcą mieć ziemi, tylko jedno wiedzieli, mogli to zrobić Denertorowie. Zostali uwięzieni w galaktyce w czarnej dziurze, ale jakimś cudem uwolnili się. Na szczęście nie mieli dużo sił, więc ich wygnali z ciał niewinnych ludzi. Kapłanowie chcieli mieć pokoju, więc stworzyli czwartą kapłankę która posiada wszystkie ich moce, i wiedzę jakie mogły powstać na tych wymiarach. Wygłosili że od teraz to dziecko jest kodeksem naszego spokojnego życia. Wszyscy się zgodzili, i wrócili w swoich wymiarach, oraz zamknęły się portale, a po Denertorów ani śladu nie było. Kapłanowie dali dzieckowi imię Nemfeta. Gdy ukończyła pięć lat uczyli ją jak się bronić i walczyć. Wszystko szło po myśli gdyby nie to że Denertorowie zaatakowali siedzibę kapłanów. Chcieli za wszelką cenę zabić Nemfeta. Alord i Denort kupowali czas dla Natiana by mógł ukryć dziecka w bezpieczne miejsce. Niestety Denertorowie byli silniejsi od kapłanów i ich uwięzili. Natian przeteleportował się na Ziemię, i ukrył w lesie w starym domku, a sam wrócił żeby uratować swoim braciom. Nie wiadomo co się dzieje z kapłanami, a tym bardziej z dziewczynką, plotki mówią że przed zniknięciem dał kartkę i jakąś grubą, trochę długą igłę.”
Przeczytałam to chyba z 10 razy, aby zrozumieć co się dzieje, skąd się wzięłam itd. Bracia tęsknie za wami, uwolnię was od Denerotorów, obiecuje. Nazywam się Nemfeta, moim zadaniem jest pokonać Denerotorów, i uwolnić moim braciom. Pewnie się zastanawiacie jak to możliwe że przeżyłam, to dzięki zwierzętom przeżyłam. Mam aktualnie 16 lat. Również jesteście ciekawi co robi igła, i co to jest kartka. Brat Natian zanim zniknął powiedział że mam to otworzyć gdy tylko ukończę 17 lat, a to dopiero za rok mogę. Muszę czekać….
Niestety.
 

 
Hej ludzie, jak tam u was, bo u mnie jest koszmarnie. Temp. powyżej 30 stopni Celsjusza, ugotowałam się na zakończeniu szkoły, dostałam książkę za bycie w szkole w każdym dniu, nawet byłam we wtorek ( wzorowa uczennica hehe ;D), no dobra żartuje, mam wzorowe zachowanie, ale z ocenami, to w tym roku się opuściłam, ale mam cel na przyszłości, będę się uczyć by mieć średnią powyżej 4.00, i w tej chwili shake ma mi pomóc, bo się utopie!. Zw.

,,30 minut później"

Wróciłam, co tam u was, pewnie niektórzy widzieli że przenoszę blog hehe... Mit obalony, bo na facebooku jest jeszcze gorzej, naprawdę, a jeszcze do tego trzeba płacić jednego dolara aby promować posty BUUUU!!!!
Jak wy żyjecie, też macie upały, jak tak to współczuje, naprawdę.
Znalazłam jeden obrazek gdzie idealnie przedstawia nasze tajemne opowiadanie, gdzie bohaterka nazywa się ,,Białym Ninją", ale się nie chce dodać.
Dodam jak będę mogła, prawdopodobnie przy pierwszym rozdziale, tajemniczego opowiadania. A wy jak byście dali imię głównej bohaterki, napiszcie do mnie jaki.
Do zobaczenia.
Pozdrawiam
Tajemnicza z Pomysłami.
 

 

???

Pamiętam ten dzień, miałam wtedy 12 lat. Była wielka wojna między potężnymi smokami, a demonami. Byłam jedną z dziewczynek, które zostały ofiarami wojny. Smoki mają swoich mistrzów, ale najpotężniejszy jest biały smok Elendro. Widziałam jak nasz mistrz spada z nieba i umiera. Był bardzo ranny. Zaryzykowałam swoje życie, i zabrałam mistrza z polu walki. Opatrywałam jego rany, i wzięłam w bezpieczny miejsce. Chciałam mu dać fiolkę leczenia, ale odmówił. Pamiętam te słowa które mi wypowiedział ,, Dla mnie jest już za późno, moje ciało jest może zniszczone, ale dusza zdrowa, i pragnie odpoczynku, ale wiemy że świat jest bardzo zagrożony, dlatego ofiaruje ci całą moją moc.” ,,Ale nie najlepiej dać to komuś innemu, bardziej….. wykwalikowanym?” odpowiedziałam ,,Dasz sobie rade dziecko, w tobie gromi się potężna moc, i czeka aż się wzbudzi wraz z moją, sprowadzisz na pokój świata, zawsze jak będziesz potrzebowała pomocy, możesz do mnie zwrócić.” powiedział słabym głosem ,,Ale jak?” powiedziałam szeptem ,,Wystarczy się pomodlić” i zmarł. Pamiętam jak z jego ciała wydobywa się złote powietrze i otacza moje. Wszystko się unosiło, i wtedy poczułam wielko moc. Cały blask wchłonął się we mnie, a ciało mistrza spalił się i znikł, odlatując z popiołem. Nagle coś we mnie zaczęło kontrolować. Wiedziałam jedynie że to mógł być mistrz, więc pozwoliłam robić to co chciał. Pobiegłam na pole walki, zamieniając się w potężnego białego japońskiego smoka, większy od wszystkich i to o wiele. Moja łapa mogła ich zgnieść. Miałam przed sobą największego wroga mojego mistrza Maltias. Zaczęliśmy walczyć. Walka była bardzo zacięta, ale skończyło się na tym że go pokonała przy pomocy wśród innych mistrzów. Gdy nasi wrogowie odeszli, rozpoczęła się kłótnia, a ja odzyskałam kontrole nad ciałem i zamieniłam się powrotem w człowieka.
- Kim ty jesteś? Dlaczego masz moce białego smoka. – zapytał mnie ognisty smok.
- Ja… umm… jestem… - jąkałam się i to bardzo bo bałam się że mnie spali.
- KIM?! – krzyknął na mnie, a ja się przestraszyłam.
- Elord uspokój się, to jeszcze dziecko, straszysz ją tylko. – powiedział wodny smok. – dziecko powiedz mi jak się nazywasz, i skąd masz moce – wypowiadał do mnie te słowa tak spokojnie, że odzyskałam pewność siebie.
- Moce dostałam od mistrza Elendro, kiedy umierał podarował mi je, chciałam go uratować, ale odmawiał za każdym razem. – powiedziałam szeptem.
- A więc umarł i ci podarował, a powiesz mi jak masz na imię.
- Nie mam imienia, wychowywałam się sama, miałam wtedy 6 lat kiedy ludzie mówili mi że porzucili mnie, albo zginęli, ale ja wiem że zostali uwięzieni, tak podświadomość mi mówi.
- Kto cię przygarnął?
- Jakieś dzieci mnie znaleźli gdy miałam roczek, i mną się zajmowali, zachowując tajemnicę o moim istnieniu, aby nie mieli kłopotów.
- Rozumiem, więc my cię przygarniemy, będziemy cię uczyć jak być białym smokiem.
- Oszalałeś?! Mamy ważniejsze rzeczy na głowę niż uczenie tego dzieciaka! – odezwał prawie krzycząc ognisty smok.
- Serlior ma racje, musimy ją nauczyć kim być białym smokiem. – odezwał się powietrzny smok
- Więc możemy się podzielić że jedna osoba w danym dniu będzie ją uczyć, a reszta na patrol. – wypowiedział się ziemny smok.
- A więc postawione, dziecko – zwrócił się do mnie wodny smok – Będziesz uczona jak zostać smokiem, a nazwę cię białą ninją.
I tak się narodziłam. Moimi nauczycielami byli Smokowie, a ja stałam się Białym Ninją. Nauczyłam się wszystkiego co oni potrafili, i teraz ratuje świat od ponad 300 tysięcy lat. Jest teraz wiek dwudziesty pierwszy, szczerze wolałam tamte czasy, ale czuje że teraz moje życie się zmieni.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej hej, witam was bardzo serdecznie z tej strony wasza ukochana Tajemnicza z Pomysłami. Jest mi miło informować, że można mnie codziennie spotkać w grze o nazwie Shakes & Fidget na świecie 8. Tak możecie mnie zapraszać, do znaj, pisać itd. a nawet mnie dodać do gildi, ale nie róbcie tego, bo na razie ja planuje stworzyć armię moich ludzi którzy będą się nazywać...
...
...
...
...
...
...
Pielsodania !!!!
Nie no żartuje, jeszcze myślę nad nazwą, jeśli macie jakieś pomysły, to śmiało możecie do mnie napisać.
Jak widzicie zapewne w temacie są również telefony, bo ja mam zamiar kupić bardzo dobry telefon, żebym mogła być na bieżąco z wami, i żeby mogła grać w tą gierkę. Więc jeśli znacie jakieś bardzo dobre i fajne telefony to z chęcią je sprawdzę, a i mam jeszcze jedną prośbę. Czy byście mogli mi powiedzieć czy naprawdę polecacie telefon Moto X Play, bo ja sobie przeglądam i widzę dobre recenzje, ale też chce znać odpowiedź od was. Dobra nie zwlekając idę dalej expić, bo u mnie niestety jest słabo z pieniędzmi i expem, mam dopiero 13 level, więc się aż tak nie spierzcie, a jeśli o gildę, to będę raczej zakładać od 70 lvl, więc jeszcze musimy poczekać. Dobra teraz was pożegnam, niestety, ale wrócę tu za niedługo.
Do zobaczenia.
 

 
Dobry wieczór z tej strony TzP, a to nietypowy wieczorowy, a raczej nocowy wpis. Jak każdy wie my musimy spać max 8 h a ja ją przekraczam i śpię do 15.00 a potem wariuje przez cały dzień bo za długo spałam xD. Ale pomijając, czy się zastanawialiście co tak naprawdę robi nam sen. Moim zdaniem sen jest wybawieniem. Mogę dzięki niej ominąć problemów, odpocząć, zrelaksować się, być w krainie wyobraźni, uspokoić i tak dalej i tak dalej. Zapewne niektórzy mnie znają, i czasem dostaje zwariowane sny, np. byłam w śnie gdzie ciągle bez przerwy się śpiewało, boże nawet nie wiecie że zdałam sobie głos i miałam chrypkę. Dobra trochę się wymądrzałam, ale teraz na podsumowanie tygodnia, wyszłam z zagrożeń, wyszła nowa fajna gra gdzie na mnie niestety nie srać, a rodzice nie chcą mi kupić, nazywa się overwatch, pewnie tak bo ciągle ich trąbią, uderzyłam się w palec gdzie czuje że paznokieć mi odpadnie i jestem w strachu czy to będzie boleć, mój stary telefon ma już pobity ekran, i widać na niej czarne plamki, wystartowała na zawodach miałam drugie miejsce, przegrałam bo mi wyciągnęła dźwignie, miałam zwariowany sen, że byłam jakąś dziewczyną gdzie odgrywa historyczny powieść, (wymyślony przeze mnie) o japońskich skokach gdzie miałam już trzysta tysiecy lat, i rysowałam uczniów ze szkoły dla nadnaturalnych, w współczesnej świecie. No to co to tyle, w skrucie wam opowiedziałam co u mnie się działo. To co do zobaczenia.
Pozdrawiam TzP. ( nie da się na telefonie moim starym stawić zdjęcia T_T)
  • awatar Anthromeda: A propo telefonów - mojej koleżance niedawno wpadł do rzeki i już go nie odzyskała, przez co dostała taką wściekle różową nokię ... Współczuć tylko można ;-;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nudzi mi się na religii. Muszę niestety na niej zostać ratujcie mnie plis. Gramy w widelca a jest nas tylko pięć, a reszta urządziła wakacje. To jużfder, FOCH NA LOSA
  • awatar Gość: Niech Ci sie nie nudzi Niech Cie dzwonek życia zbudzi Bo skrada się ostrożnie Jak by tu usiąść koło Ciebie pobożnie XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej ludzie z tej strony Tajemnicza z POMYSŁAMI!!! Jak widzicie teraz w temacie, będziecie mogli mnie spotkać, ale w grze niestety T_T, ale zawsze coś. Tak pierwszą grą którą możecie na free zagrać i online z innymi to gra pod tytułem Aion. Moja postać nazywa się Tzp, bo niestety jest ograniczenie z nazwą użytkownika dlatego użyłam skrótu, moja postać jest z rasy Asmodiańskiej a klasę wzięłam Artystkę, ale nie musicie brać to co ja. Drugą grą, rzadko na niego wchodzę więc raczej nie podam, ale trzecia to gra o nazwie elsword, również za free. Zmieniając temat...
WAKACJE ZA NIE DŁUGO WAKACJE...
Cieszycie się bo ja bardzo, za nie długo wakacje, więc będę miała więcej czasu z wami, nie mogę się doczekać aż was spotkam, tyle ile wy mi dajecie wyświetleń że niektórzy lajkóją moje wpisy, to niesamowite, jestem bardzo szczęśliwa. I to tyle na dzisiaj, mam nadzieje że was kiedyś spotkam.
Do zobaczenia.
( Bardzo mnie Motywuje ta piosenka, nawet mam fajny pomysł o tym piosence, jako opowiadanie)


  • awatar Anthromeda: Już tylko dwa tygodnie do wakacji ! Poza tym, SAO to moje ulubione anime !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej hej z tej strony Tajemnicza z Pomysłami, dawno tego nie było, czyli podsumowanie tygodnia, ale to będzie bardziej ,, co działo się przez prawie 3 miesiące". Noo powiem szczerze że troszku się działo. Zabrali mi telefon, ciężkie treningi miałam, byłam na zawodach, grałam w simsy 3 oraz w Assassina creeda, śniły mi się bardzo dziwne sny, znowu, jestem osobistym ochroniarzem mojej koleżanki, bo jakiś facet albo na przystanku, albo koło sklepu uśmiecha się dziwnie, choć się wogule nie znają, więc mnie poprosiła abym ją chroniła. Były testy końcowe u mnie w klasie, pisze na zapas opowiadania, itd. Nie uwierzycie co mi się śniło, a było tak:
Moja rodzina się pokłóciła, nie wiedzieli u kogo mam mieszkać więc oddali mnie do adopcji, potem przygarnęła mnie jedna rodzina, gdzie ma 13 starszych ode mnie synów, itd. nie będę za bardzo wami się zanudzać, bo to wygląda jak normalne życie tylko z 13 braćmi, i w tym jest dziwne, że nie miałam porąbany sen, naprawdę. Omijając temat, czy u was też biega mysz po pokoju w nocy?? U mnie niestety ale tak, bo ciągle mnie budzi, ale jest +...
MAM TOWARZYSZA W POKOJU XD.
A i chciałam bardzo podziękować za ponad 2000 wyświetleń, bardzo wam dziękuje.
Macie również zawalone sprawdzianami w maju i czerwcu, jak tak to współczuje, a jak nie to macie farta o to ostrego. No nic to tyle chciałam Opowiedzieć, a i jeszcze jedna info. nie będzie przez jakiś czas opowiadanie z psychopatki, bo bo wena gdzieś mi uciekła i nie mogę jej znaleźć, albo mysz mi zjadł, jeszcze będę jej szukać, oby się znalazła. Dobra to koniec podsumowania z trzech miesięcy, nie działo się zbyt dużo, ale coś się działo, a i mysz was pozdrawia, właśnie koło mnie przebiegła.
To do zobaczenia, pozdrawiam TzP i pan Mysz.

( Ktoś umie malować jak ten koleś, bo ja nie T_T)
 

 
Hej hej wiecie co, dzisiaj chciałam ugotować coś na kolacje, więc wymyśliłam że zrobię tosty francuskie. Do zrobienia jest bardzo łatwy, sami zobaczcie.

Potrzebne składniki:
2 kromki chałki, cista drożdżowego lub chleba tostowego,
1 jajko
pół szklanki mleka
1 łyżka masła
1 łyżeczka cukru
2 łyżki dżemu nisko słodzonego lub bez cukru

Potrzebny sprzęt: patelnia, miska, rózga do ubijania.

Sposób przygotowania:
1 Jajko dokładnie wymieszaj z mlekiem i cukrem.
2 zamocz kromki chałki ( ciasta drożdżowego lub chleba tostowego ) z obydwu stron w przygotowanej masie jajecznej.
3 Układaj je na rozgrzanej patelni z rozpuszczonym masłem, smaż na złoty kolor z obydwu stron. Tak usmażone tosty, posmaruj dżemem.



Gwarantuje że wam tosty francuskie wyjdą, jak mi wyszły to i wam wyjdą, serio, ja nie umiem gotować, a smakuje przepysznie, to łatwy i prosty przepis.
 

 
Hej hej witam was w moim świecie, chce wam pokazać że nie tylko artysta może malować, i je opublikować, ale i wyto możecie. Nie jestem artystą, ale namalowałam, nie wiem nawet kto to jest, ale na pewno to nie moja postać w realu, ja tak nie wyglądam serio. Ja stawiam że tak może wyglądać Anthromenda ( wiem że źle napisałam użytkownik, chyba ). Krótko się znamy, ale mamy te same zainteresowania, problemy, i ty zawsze komentujesz moje wpisy, więc czemu miałabym nie namalować coś dla niej. Napiszczcie w komentarzach co chcielibyście abym namalowała, lub wogóle chcecie. A więc tak jak mówiłam nie trzeba być artystą, by malować i publikować, bierzcie z tego przykład np. blogerki o nazwie Lisa Angels, chyba się tak pisze, nie wiem, nie pamiętam za bardzo. A więc podsujmując:
1 Malujcie i publikujcie jak chcecie, nie wstydzcie się.
2 Polecam Anthromenda i Lisa Angels. Mają bardzo fajne blogi ( NIE TO NIE JEST REKLAMA, ANI PODLIZYWANIEM SIĘ, PO PROSTU ONI SĄ MOIMI WZORCAMI.!!)

http://b1.pinger.pl/815d6154a49f2954988cd5becbfdd5cc/IMG_201605132_10301.jpg
Tam powyżej link to mój rysunek.
 

 
Hej hej z tej strony Tajemnicza z Pomysłami, i chciałam poruszyć temat o problemach PINGERA, i co będzie w przyszłości. Opowiem wam pewną historię, o dziewczynce która prowadzi bloga, i chce dodać wpis.

Dawno dawno temu żyła sobie dziewczynka, o niebieskich włosach, nosi maskę, posiada czarne otwory gdzie świecą się jej złote oczy i o uśmiechu potwora, która z zębów, wydostaje się płyn czerwony, zwanym krwią. Prowadzi bloga, ma ponad półtora tysiąca wyświetleń. Pewnego dnia chciała dodać wpis, więc wpisała co tam chciała itd. i gdy kliknęła ,,Dodaj wpis", nie chciało jej się dodać. Załamana dziewczynka płakała przez całe dnie, nie wiedząc dlaczego nie chce jej się dodać, i postanowiła że zgłosi to do ADMINISTRACJI PINGERA. Koniec

Tak ja mam taki problem, dlatego że nie chce mi się dodać jeden konkretny wpis, a inne chcą. Próbowałam przez tydzień go dodać, a mi się nie chciało.
A teraz to co planowałam w przyszłości, to napisać dwie kolejne opowiadania. Jedna nazywa się ,,Dziewczę gwiazd i mocy: Tajemnice świata" a druga nazywa się ,,Wirtualny Świat: Zemsta siostry". Będziecie musieli długo czekać, dlatego że będę chciała najpierw skończyć serię opowiadania Psychopatka, i będzie spoiler, że ona zginie ratując świat. To tyle chciałam dzisiaj poruszyć temat, nie dodaje zdjęcia, ani wideo, bo podejrzewam że to przez to nie mogę dodać, a więc do zobaczenia.
Pozdrawiam TzP,
mam nadzieje że administratorzy naprawią te BŁĘDY!!!
  • awatar Anthromeda: Też tak miałam ! Po prostu identyczny przypadek , pare miesięcy temu ! I czekam na opowiadania ;D .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›